Sen jako inwestycja

Sen to twój sprzymierzeniec i inwestycja. Dobrze przespana noc przyniesie pogodę ducha i nowe pomysły. Funkcjonowanie kosztem snu sprzyja huśtawkom nastrojów i katastrofom życiowym.

Kobiety i cyborgi nie potrzebują snu


Sen to niedoceniany sprzymierzeniec kobiety. Każda z nas ma mnóstwo rzeczy do zrobienia i jeśli nie starcza nam na coś czasu, to znajdujemy go kosztem snu. Uczymy się tego już w szkole, za codzienność uważamy na studiach, kiedy na świat przychodzą nasze dzieci, nie wiemy, skąd byśmy wzięły czas, gdybyśmy coraz bardziej nie skracały snu.


Wyśpisz się w trumnie


Na pewno nie raz zdarzyło ci się usłyszeć lub też powiedzieć, że wyśpisz się w trumnie. W tym powiedzeniu jest dużo przewrotności, gdyż duże i długotrwałe niedobory snu mogą cię wpędzić do grobu. Zapewne pamiętasz, choćby ze szkoły, że brak snu był stosowany także jako tortura (np. przez KGB). Eksperymenty na szczurach pokazały, że dwa lub trzy tygodnie bez snu prowadzą do ich śmierci. Sen, a raczej jego brak, bardzo źle wpływa też na ludzi, czego sama na pewno już doświadczyłaś.


Sen – co spowodować może jego brak?


Czasem mamy wrażenie, że wstajemy z łóżka lewą nogą. Bardzo często zdarza się to nam, gdy jakieś obowiązki lub przyjemności przedłożyłyśmy nad zdrowy sen. Łatwo nas wtedy zdenerwować, byle co nad drażni, czasem błahostka może nas doprowadzić do płaczu. Dlaczego? Bo nasz organizm jeszcze się nie zregenerował, a my już wstajemy i chcemy pędzić. Wsiadamy niewyspane w samochód i... powodujemy stłuczkę, biegniemy na tramwaj i – gdy podchodzi do nas kontroler, okazuje się, że zapomniałyśmy skasować bilet. Mimo że coś tam spałyśmy – od rana jesteśmy zmęczone. Zabieranie sobie snu, mija się z celem, bo skutki takiej mogą być o wiele wyższe, niż sobie to uświadamiamy, np.:

  • osłabiona koncentracja,
  • opóźnione reagowanie,
  • zły nastrój, huśtawka nastrojów,
  • wzmożone odczuwanie bólu,
  • osłabienie organizmu, podatność na choroby,
  • braki na urodzie – podkrążone oczy, ziemista cera itp.
  • długotrwały brak snu – śmierć (w skrajnych przypadkach).


Nic mi nie idzie....


Nasilające się poczucie, że nic nam nie wychodzi, jesteśmy coraz bardziej zmęczone, świat jest zły, a ludzie są podli, może wynikać z naszego ogólnego osłabienia związanego z brakiem snu. Pamiętajmy, że aby właściwie funkcjonować, potrzebujemy też odpoczynku! Wieczne zmęczenie i niewyspanie może nas wpędzić w kłopoty, a my, z papierosem i kawą zrzędzące od rana, możemy skutecznie zirytować innych. I wtedy świat potwierdzi nasze przekonanie – tak, jest źle i wszystko sprzysięgło się przeciw nam. Może nas dopaść czarnowidztwo, będące przeciwieństwem „różowych okularów”.


Co dobrego daje sen?


Dobry, spokojny sen sprzyja naszemu zdrowiu, witalności i zachowaniu urody! Po dobrze przespanej nocy, wszystko wydaje się łatwiejsze i prostsze. Tak jest, ponieważ stajemy do działania z „naładowaną baterią”, możemy z powodzeniem funkcjonować na najwyższych obrotach, robić to z łatwością i czerpać z tego przyjemność. Przespana noc może też dać nam satysfakcję – kiedy w lustrze widzimy wyspaną, uśmiechniętą kobietę, możemy jej powiedzieć – powinnaś się wysypiać, bo jesteś tego warta. Jeśli same będziemy się szanować, dawać sobie osiem godzin potrzebnych dorosłemu człowiekowi na odpoczynek i regenerację – inni też w nas dostrzegą istoty ludzkie, które zasługują na to, żeby się wyspać, zregenrować, wypocząć.


Jestem radosna, bo jestem wyspana!


Dla niektórych kobiet stan wyspania i relaksu wiąże się tylko z urlopem lub świętami. Na co dzień nie pozwalają sobie na ten „luksus”. Uwaga! Sen to nie jest żaden luksus, to coś potrzebnego nam do życia, jak jedzenie czy powietrze! Sen i odpoczynek musimy zacząć traktować jak coś normalnego i naturalnego, jako warunek konieczny dobrego dnia, świetnych pomysłów czy udanego seksu. Potraktujmy sen jak inwestycję - bo wyspać się - zawsze się opłaca.