Anoreksja – jakie są jej objawy?

Anoreksja. Ale co to jest?

Kościste modelki z zapadniętymi policzkami. Osoby, które odżywiają się listkiem sałaty dziennie. Wstręt do jedzenia. Koleżanki, które w pracy jedzą jedną marchewkę i ugotowanego buraka – i to jest jedzenie na cały dzień. Rozmiar ubrań 32. Tak z zewnątrz wygląda anoreksja – w takim popularnym oglądzie. Taka choroba-fanaberia. Wystarczy, że zaczną jeść i wszystko będzie w porządku. Czy faktycznie tak jest?


Anoreksja jako choroba


Anoreksja, inaczej jadłowstręt psychiczny, nie była nigdy niczyją fanaberią. Chociaż niektórzy tak na nią patrzą. Pierwsze przypadki zostały opisane w XIX wieku. Powodować ją mogą zarówno czynniki psychiczne, jak i biologiczne. Anoreksja jest rodzajem uzależnienia od jedzenia. Głównie chodzi o to, żeby jeść, ale wciąż coraz mniej. Odmawianie sobie pokarmu doprowadza do wyniszczenia organizmu. Zanim jednak to wyniszczenie będzie widoczne, upłynie wiele czasu, kiedy trudno będzie poznać, że ktoś jest na anoreksję chory. Nieleczona anoreksja może doprowadzić nawet do śmierci. 


Anoreksja – niektóre objawy


Anorektyczka (może, ale nie musi):

-może być chora o wiele wcześniej, niż ktokolwiek to zauważy, już ona wie, co robić, żeby to ukryć, często też sama nie wie, że ma anoreksję,


-wcale nie musi być bardzo chuda, czasem (w początkowej fazie, ale jednak chora) – wygląda jak normalna, szczupła, zdrowa dziewczyna (która ostatnio zrzuciła kilka zbędnych kilogramów), zresztą – jeśli wcześniej miała „trochę ciała” - może być komplementowana przez znajomych,


-może gotować dla całej rodziny, współlokatorów, dużo czasu spędzać w sklepach spożywczych, oglądając towary, w kuchni – gotując – ale nie dla siebie. Może mówić, że nie chce jej się jeść, bo się najadła przy gotowaniu,


-może zmienić się jej podejście do sportu – dziewczyna, która wszędzie lubiła być podwożona, może nagle zacząć chodzić pieszo, jeździć rowerem, uprawiać biegi, chodzić na basen, przestaje jeździć windą,


-w pewnym momencie zaczyna jej się robić zimno, latem ubiera się o wiele cieplej niż inni, wciąż marznie, opatula ciało ciepło i szczelnie (dzięki temu może też ukryć wychudzone ciało),

-maniakalnie sprawdza swoją wagę, waży się, kiedy tylko może, radośnie reaguje na każdy, najmniejszy spadek wagi, bardzo źle na każdy jej przyrost,


-może utożsamiać chudość ze szczęściem, sukcesem, życiowym powodzeniem,

-nie lubi jeść w towarzystwie, unika jedzenia przy ludziach, jeśli idziesz z nią na obiad, ty zamawiasz sobie ziemniaki i kotleta, a ona wodę mineralną,


-traktuje niektóre swoje części ciała w oderwaniu od innych, np. brzuch czy nogi – nie zauważa, że są proporcjonalne do jej sylwetki, ona wciąż uważa, że coś z nimi nie tak,


-jeśli w pewnym momencie zauważa, że jej stosunek do jedzenia jest niezdrowy, że je za mało i decyduje się jeść więcej – wcale nie wychodzi z anoreksji; może zacząć wrzucać w siebie byle co (chipsy, czekoladę), a potem robić okresy głodówki, może przytyć – ale to nie znaczy, że już jest zdrowa, ani że jest w procesie leczenia, anorektyczka zawsze potrzebuje profesjonalnej pomocy, żeby się wyleczyć – psychoterapii,


-może cię zapewniać, że nie potrzebuje pomocy, że sama sobie ze wszystkim poradzi – jej chęci mogą być w 100% prawdziwe, ale ona – mimo największych wysiłków – nie poradzi sobie sama.


Anoreksja – inne objawy:


-sucha, łuszcząca się skóra,

-znaczny spadek wagi - BMI jest równy lub mniejszy od 17,5,

-wypadanie włosów,

-podkrążone oczy.


Większość anorektyków to kobiety, ale i mężczyźni mogą na nią cierpieć. Na anoreksję może zachorować także kobieta w ciąży. Niektórzy wyróżniają pregoreksję, tzw anoreksję ciążową. Ta anoreksja dopada kobiety ciężarne, które chcą atrakcyjnie wyglądać podczas ciąży i tuż po ciąży. W przypadku pregoreksji mówi się także o niechęci do dziecka, gdyż głodzenie się w ciąży może spowodować poronienie.


Anoreksja – co może nie przynieść efektu?


Anoreksja to zbyt poważna choroba, żeby wyleczyć ją „silną wolą” czy innymi „domowymi sposobami”. Nic nie da perswazja i tłumaczenie. Tak samo zmuszanie to jedzenia. To, co zniknie z talerza na naszych oczach, może być z organizmu zwrócone. Mówienie wprost o chorobie i jedzeniu – płoszy. To, czego potrzebuje chora, zmęczona osoba, to przyjaźni, miłości, poczucia bezpieczeństwa, życzliwości. Najlepiej zasięgnąć samemu porady psychologa – zapytać go, jak się zachowywać przy osobie chorej na anoreksję, żeby jej pomóc, żeby nie stracić jej zaufania. Jeśli to ktoś nam bliski, jesteśmy w nie lada rozterce, jest nam ciężko. Chcielibyśmy pomóc i wydaje nam się, że na chłopski rozum wiemy, co zrobić. Ale nie zawsze możemy mieć rację. 

Pamiętaj, anoreksja to nie wyrok, jest wyleczalna.